Ta smutniejsza siostra Poziomki

11:15

Dzisiaj zdecydowanie miałam dzień, który można określić jako "dolly mail day".

Przybyły do mnie dwie paczuszki - jedna z Chin, druga z USA. Domyślacie się już kto to i co to? ^_^

Chciałabym Wam zaprezentować prześliczną Pullip Laurę. Od dawna miałam ochotę na mroczniejszą pannę w mojej kolekcji. Z tego też względu pożegnałam małą Andante *machamy do Ciebie, Ula!* i kupiłam kolejną Pullip. Jednak to Pullipy zawładnęły moim sercem. Nie zmienia to jednak tego, że kiedyś i tak zdobędę jedną, albo ze dwie Dalki. Po prostu jeszcze nie czuję się na siłach, żeby kompletować drugą garderobę i zaopatrzyć się w jakiegoś foszka.  

Na Laurę od dłuższego czasu czekało już obitsu i wig. Za to jej ubranka i buty jeszcze nie dotarły, mam nadzieję, że pod koniec września uda mi się pokazać kreacje, jakie dla niej wymyśliłam.~

Powiem Wam, że zakochałam się w tej przerażonej mordce. Jej face up jest prawie identyczny, jak u Pullip Seili, ale nie przeszkadza mi to. Miałam kiedyś okazję robić zdjęcia ślicznej Seili Oltasi i wiem, jak bardzo fotogeniczny to model. 

Dobra, nie przedłużam, zapraszam na kilka zdjęć!




 To, co mi się najbardziej w jej stocku spodobało to...oczy. Oczy i buty. Reszta, chociaż piękna i dopracowana, nie jest do końca w moim stylu. Dlatego już przed kupnem podjęłam decyzję - jej stock powędruje do kogoś innego. Tym kimś jest kochana Aira, której serdecznie dziękuję. ^^

Ona naprawdę stoi w butach na obcasach i stockowym ciałku! Szok!!

Czyż one nie są niesamowite?
 .
.
.
Dobra, koniec Laury. Czas na Aurę! 
Aura została starszą siostrą Poziomki. Tą nieco spokojniejszą, bardziej rozważną i  mniej rozmowną. Bardzo jednak kocha swoją siostrzyczkę i wstaje najwcześniej z całej rodziny, by pomóc zrywać jej zioła. 

A Poziomka dostała nowego wiga na urodziny (tak, były urodziny Poziomki, a ja w tym czasie płakałam nad spalonym rzutnikiem na konwencie). Nie bijcie. Proszę.











Jak Wam się spodobała Aura? Ja za każdym razem jak na nią spoglądam, szeroko się uśmiecham. Coś czuję, że naprawdę ją pokocham i zostanie u mnie naprawdę długo.

July

09:41

Hej!

Nie było mnie tu... długo, jak zwykle. Nic nowego, że piszę posty raz na miesiąc, albo i rzadziej. Ostatnio żyję na walizkach, cały lipiec jestem poza domem. Byłam już w Lublinie, dwa razy w górach, a jutro jadę na Animatsuri w Warszawie. Poza tym dostałam się na studia i za dwa miesiące wyprowadzam się do Wrocławia! Mam nadzieję, że będę miała okazję być na wielu spotkaniach z wrocławskimi kolekcjonerami~

Moja przyjaciółka z którą będę mieszkać kupiła śliczną Dal Maretti. Byłam z nią też w górach, więc mam kilka zdjęć małej Momo. ^^ Robienie zdjęć na rynku w Szczyrku było conajmniej zabawne; Podeszło do nas kilka dzieci wraz z mamą jednej dziewczynki. Były tak zachwycone naszymi lalkami, pytały się o różne rzeczy i wciąż powtarzały "ale ona jest urocza, ojej!", także z sesji wróciłyśmy roześmiane i z całkiem sporą porcją zdjęć! (przynajmniej ja, nie wiem jak Sasza, ale mam nadzieję, że jak już założy tego bloga to Wam je pokaże *wink wink*). 

Oczywiście główną bohaterką fotek jest Poziomka - to już jej drugie wakacje, przez ten czas całkowicie się zmieniła. Uwielbiam ją.




 W jednej z knajp w jakich byliśmy, swój domek miała tęczowa papuga. Była prześliczna i przekochana. Każdy kto mnie zna, wie, jak bardzo uwielbiam papugi. XD








 Do napisania!

Piknik

14:05


 D: Rany.. po co ja się w ogóle zgodziłam iść z tobą na ten piknik..


 A: Nie marudź, tylko idź jak dobrze wychowana.. lalka.
D: No przecież idę, idę. 


*rozkładają kocyk*


 A: Przyniosłam trochę jedzenia, jakbyś chciała.


D: A co to takiego? A dla mnie? 


A: Nom. To bułka z plastikową paruwą. Nazywa się hot dog. Bez glutenu. Jedz. 
 

*wpycha Debbie hot doga do buzi*
D:ughuuefujeeufhks~!!


 P: Hola panienki! Co to za odgłosy...


 P: Och..
 

 A: To nie jest to na co wygląda... Naprawdę..


 A: Tylko jadłyśmy hot doga..。゚・(>﹏<)・゚。


 D: A może jesteś chętna, aby do nas dołączyć? ( ͡° ͜ʖ ͡°)


 P: Nie.. Odechciało mi się jeść. Następnym razem bądźcie ciszej.


 *ucieka w popłochu*


 A: Chyba nie byłyśmy takie głośne, nie? Ehehehehehe.. ヾ(。・ω・)シ


 D: Bynajmniej! Od dzisiaj to ja przygotowuję jedzenie na pikniki. I zero hotdogów. Nawet tych plasikowych. 
A: Ale kiedyś mi wybaczysz..?


D: Może..

.
.
.

do napisania, kochani~

Plants are friends

05:57

Hej, hej!

Jak obiecałam - wróciłam po maturach. Uważam, że poszły mi całkiem dobrze, jednym słowem nie taki diabeł straszny! A teraz czekają mnie najdłuższe wakacje życia. Zamierzam lalkować, zabieram się za zrobienie dioramki, chciałabym też zacząć szydełkować! Zobaczymy co z tego wyniknie. :D Pochwalę się też Wam, że niedługo (niedługo..czyli za miesiąc albo więcej xD) będziecie mogli zobaczyć u mnie nową panienkę! Nie zdradzę kto to taki, niektórzy wiedzą, ale niech na tym się zakończy. 

Śliczna pogoda od niedawna, wreszcie czuć tę wiosnę! Szkoda byłoby nie wykorzystać jej w zdjęciach, więc mam dla Was porcję wiosennych, roślinnych zdjęć! Mam nadzieję, że Wam się spodobają. 












Do napisania kochani i też korzystajcie z tej pięknej pogody!