Lace girl

13:24




Ostatnio przeżywam kolejny etap miłości do nekobolo. Jego muzyka tak wpasowuje się w jesienny klimat, że człowiek zapomina o "kwietniu" wspomnianym w piosence. A przecież niedługo święta..

Dzisiaj mam dla Was kolejną porcję zdjęć z Sybilką w roli głównej. Mała dostała kilka nowych ubranek i starczą mi one na parę sesji. Kolejne zdjęcia w domu.. Pogoda nie dopisuje i nie mam ochoty ruszać się ze swojego pokoju. Na przemian bym tylko czytała, grała, pisała i rysowała w tle słuchając muzyki..

Wiecie co mnie niedawno zdenerwowało?
Kopiarstwo. Kopiarstwo cudzych zdjęć, w tym konkretnym przypadku moich zdjęć. Głupia byłam, że kiedyś ich nie podpisywałam, bo spotkałam się z masowym kopiarstwem moich prac. Jeżeli macie zamiar umieścić gdzieś moje zdjęcie PYTAJCIE O ZGODĘ albo chociaż podajcie linka do mojego bloga/flickra. Uch, wygadałam się, teraz zapraszam na zdjęcia. 








Porównajcie sobie teraz (z poprzednim postem) jak zmieniła się od przyjazdu do dnia dzisiejszego. Jestem bardzo zadowolona z jej wyglądu. :D Wygląda jak księżniczka mojego pokoju, ale mam dla niej też kilka mniej "księżniczkowych" strojów. A ujrzycie je niebawem. 
Na razie!

Największa w kolekcji//Wyniki candy

10:33


Moje czekanie na wymarzoną lalkę dzisiaj dobiegło końca. Nowa lokatorka zaczyna zadomawiać się już u mnie na dobre. :D



Chociaż jeszcze brakuje jej wiga i ciuszków, jest przeurocza. O takiej właśnie lalce marzyłam i pasuje idealnie do planu jaki na nią mam. Nie mogę się już doczekać, aż będę mogła go do końca zrealizować. :3
Moja lalka to BJD Mystic Kids Lillian, u mnie otrzymała imię Sybil po ulubionej postaci z gry, którą ostatnio darzę wielką miłością. Niestety nie mam żadnych zdjęć z odpakowywania, bo robiłam to przy kurierze, żeby mieć pewność, że wszystko jest w porządku. Co nie znaczy, że nie dostała później całej sesji. ;) 

Sybil przyjechała w dużym czarnym pudle owinięta mięciusią, pluszową poduchą. Ma też swoją kartę autentyczności, nieco podobną do tych Pullipowych, z tym, że ta jest trochę mniejsza i mniej "papierowa".





Na szczęście dotarła w bieliźnie, także nie musicie patrzeć na lalkową goliznę. :D

Co jeszcze o niej mogę powiedzieć? Jest bardzo dokładnie wykonana, świetnie pozuje i jest naprawdę urokliwą lalką. Mam nadzieję, że Wam spodoba się tak bardzo, jak i mi. ^^

A teraz czas na drugą część posta.. podsumowanie i wyniki candy!

Do zabawy zgłosiło się 11 osób, każda dostała numerek według kolejności komentarza. 

1. Ao
2. Lalkowy Bałagan
3. Mallija
4. Caroline
5. Pandora'sBox
6. Capricorn
7. Mrowly Mrowly
8. Agridle
9. Rikka
10. Okichi Saito
11. dolllover

Losowanie odbyło się przez stronę internetową i oto wynik!


A więc wygrał numerek trzeci, czyli Mallija!!!

Gratuluję i prosiłabym, żebyś zgłosiła się do mnie na email:
kyuuochan@gmail.com

Reszcie  uczestników serdecznie dziękuję i nie martwcie się, to z pewnością nie ostatnia taka zabawa na moim blogu. :D 

Kolejny post pojawi się, jak moja BJD dostanie swoją perukę..

Do napisania i trzymajcie się!

Zmiany [Candy]

12:45

Hej wszystkim

Kto śledzi lalkowe grupy, pewnie zorientował się, że sprzedaję wszystkie swoje dyńki. W sumie to Loui już znalazła swój domek, ale na pewno ją jeszcze nie raz zobaczycie - tylko teraz nie u mnie. 

Kilka osób napisało do mnie, dlaczego to robię. 
Od jakiegoś czasu zdałam sobie sprawę, że moje lalkowe zdjęcia są takie same. Owszem, piękne cukierkowe lalki, generalnie bardzo lubiłam robić zdjęcia Pullipom. Ale człowiek musi się rozwijać. Z lalkami w sumie jest podobnie, u mnie były skończone, nie mogłam wymyślić im nowych outfitów, a każde cukierkowe zdjęcie mnie już nie cieszyło. Moje Pullipy stały na półeczce, czasami leżały, czekały aż wymyślę coś nowego.. ale ja po prostu nie potrafiłam, dla mnie były idealne i tyle. Może rozwiązaniem byłaby kolejna dyniogłowa, ale problem jest w tym, że nawet nie wiem jaką miałabym wybrać. Potem historia by się powtórzyła i tak w kółko. Dlatego podjęłam decyzję: moje lalki muszą trafić do kogoś ze świeżymi pomysłami, kogoś kto da im nowe życie. W moim sercu Loui, Apri i Airis pozostaną na zawsze, uwierzcie mi, mało jest rzeczy które znaczą dla mnie więcej niż ta trójka. One wszystkie są dla mnie czymś więcej niż tylko lalkami, są moimi postaciami, często je rysuję i wymyślam ich historie. U kogoś innego Loui nie będzie już Loui - natomiast u mnie tak, będę Wam to jeszcze nie raz przypominać na moim blogu. :D 
Więc jak to jest teraz z moją kolekcją?
Kupuję kogoś większego, postaram się żeby zawitała tutaj jeszcze w tym roku. To początek nowej historii, mam nadzieję, że będziecie nadal przy mnie kiedy będę ją tworzyć. 

Teraz czas na zmianę klimatu~

Ogłaszam CANDY!
Chcę, żebyście nie traktowali tego wpisu jako zawieszenie bloga, dlatego urządzam rozdawajkę. ;)
Co można wygrać? 
Koreański komiks "Doll Song" tomik pierwszy. Komiks jest utrzymany w typowo mangowym stylu i rysowany przepiękną kreską, mam nadzieję, że Wam się spodoba. ^^ Otrzymacie również słodki upominek - niespodziankę!

Aby wziąć udział w candy musicie skomentować tego posta pisząc coś w stylu "zgłaszam się". Miło by mi było, jakbyście byli też obserwatorami mojego bloga i umieścili banerek na swoim blogu. :D


Miłej zabawy!

Do napisania ^_^

Morelowe cukierki

09:29

Hej!

Ktoś mi powie, jakim cudem mam 102 obserwatorów? Nigdy nie myślałam, że uda mi się kiedykolwiek przekroczyć taką liczbę, także woah.. Dziękuję Wam wszystkim! 
Pamiętam, jak po pierwszym poście miałam 11 obserwatorów i myślałam sobie jak to dużo. :D

No cóż, od tamtego czasu minęły już dwa lata.
Dwa lata z moimi lalkami, blogiem i wszystkimi tymi ludźmi, którzy mnie odwiedzają. To jest niesamowite, kiedy uświadomię sobie jak to wszystko się rozwinęło na przestrzeni lat. Nic tylko starać się dalej. ♥

A niedługo może uda mi się zrobić jakiś konkurs z okazji rocznicy bloga i 100 obserwatorów.. Ale muszę jeszcze pomyśleć nad zasadami i nagrodami, także czekajcie!

A co u moich lalek? U Apri jak było, tak jest, Loui jest aktualnie piękną głową (tylko głową) bo jej obitsu po wielu latach wspólnej pracy ze mną i poprzednią właścicielką odeszło w niepamięć. Teraz zakupiłam jej soft (miała hard) z mniejszym biustem.. zobaczymy jak się sprawdzi w praktyce, może nawet nie będzie się gibać. :D Kupiłam też butki, nie mogę się doczekać aż już do mnie dotrą. ^o^ Airis wymaga jeszcze jednej zmiany i wróci na bloga.. Dzisiejsze zdjęcia takie jakieś bezpłciowe, ale wypadałoby coś wstawić, także trzymajcie. ^^






Mam nadzieję, że następnym razem pojawi się tu już Loui
Trzymajcie się!

Soon we'll be found

11:23

 Hej!

Wróciłam z gór. ^^ Wzięłam tam Loui i Apri, ale szczerze mówiąc nie było zbytnio czasu na lalkowe zdjęcia i Apri wcale nie wyjmowałam. Jednak mam kilka zdjęć Loui, więc mam nadzieję, że nie będziecie zawiedzeni. 


Sia to królowa mojego dzieciństwa. Serio. Jej starsze albumy towarzyszyły mi w podstawówce. :D

Byłam w Międzygórzu, to mała miejscowość położona w Sudetach. Było tam naprawdę pięknie. ^^

 
 
 
  






 Te dwa zdjęcia niżej pochodzą z Kłodzka, kolejnego pięknego miejsca. :D



A to zdjęcie to efekt moich prób z zamrożonym ruchem. Muszę jeszcze trochę nad tym popracować.~


No i to tyle! Mam nadzieję, że wytrzymaliście ten spam zdjęciowy, haha.

Do napisania i korzystajcie z ostatnich dni wakacji! ^^

Tutorial: Usuwanie małych niepożądanych elementów ze zdjęć.

12:43

Hej wszystkim~

Dzisiaj post odrobinę inny niż zazwyczaj. Kilka osób prosiło mnie o podzielenie się tajemną magią jaką jest  usuwanie małych elementów ze zdjęć. xD
W przypadku lalek mogą to być np. włosy nachodzące na buźkę, czy rozwiane przez wiatr, albo jakieś paproszki. W obróbce zdjęć z udziałem ludzi przydaje się to do usuwania pieprzyków, czy innych niedoskonałości. 
Ja swoją pracę będę wykonywać w Photoshopie CS6, ale spokojnie da radę też to zrobić w bardzo starych wersjach Photoshopa. Z tego co widziałam, to nawet XiuXiu ma tę możliwość, ale jest ona mniej rozbudowana. 
(radzę powiększać zdjęcia, które będą niżej)
Więc zaczynamy! ^o^


 Tak prezentuje się ekran Photoshopa i zdjęcie nad którym będę pracować. Za chwilę będziemy potrzebować paska bocznego, czyli tego z narzędziami po lewej stronie.


A tutaj mam zaznaczone elementy, których chcę się pozbyć. Są to włosy, które znalazły się tam, gdzie nie powinny. xD


Z paska bocznego klikamy na ikonkę takiego plasterka, jest to pędzel korygujący. Kiedy klikniecie w tę samą ikonkę prawym przyciskiem myszki, będziecie mogli wybrać różne tryby tego narzędzia. Nas interesuje tylko "Punktowy pędzel korygujący" i "Pędzel korygujący".

Wyjaśnienie:

Punktowy pędzel korygujący usuwa niepasujący element w zaznaczonym obszarze. Działa on jak pędzelek który "wymazuje" nam to, co zaznaczymy, zostawiając przy tym resztę. Ugh, nie wiem jak to wytłumaczyć, ale z pewnością, gdy sami spróbujecie, zrozumiecie o co mi chodzi. Najlepiej używać go kiedy chcemy usunąć jakiś punkcik, np. pieprzyka. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by używać go jako zwykły pędzel korygujący, ale o nim za chwilę. 

Pędzel korygujący służy do tego samego co pędzelek wyżej, ale różni go kilka rzeczy. Najważniejsze to m.in. to, że aby go użyć, trzeba przedtem wybrać punkt źródłowy. Co to takiego? Element zdjęcia, który jest "czysty" i możemy go użyć jako próbki. Tłumacząc prościej, jeśli na główkę lalki spadł włos, zaznacz punkt źródłowy w miejscu główki, na którym nie ma włosa. Photoshop będzie korzystał z tamtego miejsca jako zamiennika. Punkt źródłowy ustawia się naciskając lewy alt.

Skoro już wiemy podstawowe rzeczy, czas zabrać się za właściwą obróbkę! ^^

 1. Wybieramy pędzel, który nas interesuje zgodnie z tym co napisałam wyżej.

2. Ustawiamy jego tryb.


Interesują nas tryby zwykły i wymień.  

Tryb Wymień używam w przypadku usuwania elementów z rzeczy, które mają dosyć ostre przejścia między kolorami, czyli np. na sukience, włosach albo na krawędziach ciałka lalki.
Tryb Zwykły używam w przypadku reszty zdjęcia (rozmazane tło, bokeh,  twarz lalki (część bez face upu).

3. Kiedy już wybrałeś/aś pędzelek i tryb, możesz zacząć usuwanie! Eksperymentuj z różnymi ustawieniami danego pędzla. ^^

A oto moje zdjęcie z usuniętymi włoskami Loui. Oprócz brwi Loui (tam używałam trybu wymień) korzystałam z trybu zwykłego. 


Mam nadzieję, że komuś pomogłam tym tutorialem. :D Taka edycja może w przypadku tego zdjęcia wygląda niepozornie, ale działa cuda, kiedy podczas sesji wiał wiatr, albo chcemy spróbować rozwiązań takich jak lewitujące lalki itp.
A no i jakby co to ja też nie jestem jakimś prosem jeśli chodzi o Photoshop. Uczę się na błędach w tym programie i jeszcze muszę przyswoić sporo wiedzy, jeśli o niego chodzi. :D

Do napisania!

Kawaii overload

13:17

Hej!

Dzisiaj znowu Apri. Jej obecny wygląd bardzo mi się podoba i chcę, aby otrzymywała tyle samo uwagi, co Loui. Nie zapomniałam jednak o mojej Pullip, postaram się, by pojawiła się już w następnym poście.~

Wczoraj otrzymałam część pięknego stocku od Angelic Pretty specjalnie dla Apricot.Ciągle nie mogę się nadziwić, jak bardzo dopracowany jest ten strój. :D 









Ogólnie średnio mi się podobają te zdjęcia, ale muszę wstawiać dużo postów w wakacje, bo w roku szkolnym nie będzie na to czasu.

Do napisania! ^o^

Ladybug

10:58

Hej wszystkim!

Jejku, ten blog przez prawie miesiąc zarósł kurzem.. A niby są wakacje i posty powinny być częściej. No nic. Mam nadzieję, że brak aktywności wynagrodzi Wam nowa sesja Apricot w wigu kupionym od Moro. :D Apri wygląda teraz nieziemsko, przypomina mi taką małą księżniczkę. Nigdy nie pomyślałabym, że z tego modelu zdołam zrobić tak uroczą lalkę. Teraz przypomina mi trochę moją simkę o imieniu Apple. I tak, uwielbiam nadawać postaciom imiona po jedzeniu. <3

Przepraszam za tego kucyka w kołnierzyku. x'D Tak, to jest Apple.
No to teraz czas na Apri!

Tytułowa biedronka. :P Weszła na Apri podczas sesji i tak sobie chodziła i chodziła po niej.. xD




 

Przepraszam za dziwne poziome paski na niektórych zdjęciach.. to wina filtru. ;_; Ale tak mi się spodobał w połączeniu z tymi fotkami, że musiałam go użyć. Mam nadzieję, że nie wygląda to tragicznie. xD

A jeszcze takie info (w sumie nie wiem po co)
mam pingera! Z jedną notką. xD Założyłam go kiedyś, żeby czytać posty u ludzi, którzy wymagają zalogowania się, a niedawno umieściłam tam pierwszy post. Tylko czy tam zostanę? Szczerze mówiąc wątpię. Gdybym zaczynała tam pisać równo wtedy kiedy na blogspocie, pewnie bym została.
Także jeśli ktoś jest ciekawy mojej niewielkiej działalności na Pingerze, zapraszam:


Druga sprawa: zabieram się za repainty MH. To znaczy zabiorę niedługo za swój pierwszy repaint na takiej lalce. xD Życzcie mi powodzenia.

Do napisania!