Lace girl

13:24




Ostatnio przeżywam kolejny etap miłości do nekobolo. Jego muzyka tak wpasowuje się w jesienny klimat, że człowiek zapomina o "kwietniu" wspomnianym w piosence. A przecież niedługo święta..

Dzisiaj mam dla Was kolejną porcję zdjęć z Sybilką w roli głównej. Mała dostała kilka nowych ubranek i starczą mi one na parę sesji. Kolejne zdjęcia w domu.. Pogoda nie dopisuje i nie mam ochoty ruszać się ze swojego pokoju. Na przemian bym tylko czytała, grała, pisała i rysowała w tle słuchając muzyki..

Wiecie co mnie niedawno zdenerwowało?
Kopiarstwo. Kopiarstwo cudzych zdjęć, w tym konkretnym przypadku moich zdjęć. Głupia byłam, że kiedyś ich nie podpisywałam, bo spotkałam się z masowym kopiarstwem moich prac. Jeżeli macie zamiar umieścić gdzieś moje zdjęcie PYTAJCIE O ZGODĘ albo chociaż podajcie linka do mojego bloga/flickra. Uch, wygadałam się, teraz zapraszam na zdjęcia. 








Porównajcie sobie teraz (z poprzednim postem) jak zmieniła się od przyjazdu do dnia dzisiejszego. Jestem bardzo zadowolona z jej wyglądu. :D Wygląda jak księżniczka mojego pokoju, ale mam dla niej też kilka mniej "księżniczkowych" strojów. A ujrzycie je niebawem. 
Na razie!

You Might Also Like

7 komentarze

  1. Jaka ona piękna, zazdroszcze ci jej. Choć i tak tęsknie za dyniogłówkami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ci nie wierzę że to ty zrobiłaś te zdjęcia, one są takie ładne jak od producenta :)

      Usuń
  2. Sybil jest naprawdę piękną modelką :)
    zdjęcia cudne *o*

    OdpowiedzUsuń
  3. intrygująca ta księżniczka...

    OdpowiedzUsuń